AUSTRIA/ KALKOGRAGIA/ ZUPY

Zupa czosnkowa z makaronem naleśnikowym

zupa czosnkowa

Nie wiem, jak Ty…ale ja już niestety czuję oddech jesieni na plecach…

Jest to po części spowodowane panującą na zewnątrz aurą, a po części zbliżającymi się nieuchronnie pierwszymi krokami w zawodzie lekarza, które przyjdzie mi postawić… Adaptacja do nowej rzeczywistości od zawsze wytrącała mnie z psychicznej równowagi (o ile w ogóle mogę o niej mówić w kontekście mojej osoby… bo jestem dosyć neurotycznym stworzeniem). Wraz z nadejściem września moja głowa zaczęła się wypełniać po troszę ekscytacją (bo przecież, jakby nie było, zaczynam nowy rozdział w swoim życiu), a po troszę lękiem i rezygnacją (którą kondycja polskiej służby zdrowia napawa prawie każdego młodego lekarza). W każdym razie mam nadzieję, że mimo wszystko znajdę swoją drogę, by czerpać satysfakcję ze swojego (podobno najpiękniejszego i najszlachetniejszego) zawodu.

Zmieniam też profil bloga, który odtąd nie będzie się ograniczał tylko do gotowania, ale także do szeroko pojętego lajfstajlu, czyli podróży, kultury (książek, filmów, muzyki), fotografii, recenzji wartych polecenia miejsc na gastronomicznej mapie Polski i zdrowia (prawdopodobnie głównie psychicznego, bo właśnie ta działka najbardziej mnie interesuje) itd. Oczywiście tematem przewodnim wciąż będzie gotowanie (ukazane poprzez myślenie wizualne, czyli sketchnoting) 😉 Od października będę się starał zamieszczać przynajmniej 1 post na tydzień, więc jeżeli czujesz się choć trochę zainspirowany zawartością tego bloga, zapraszam do regularnych odwiedzin.

No… dosyć paplania. Czas na przepis!

Ta zupa to takie połączenie czeskiej cesnakovej polievky i austriackiej Frittatensuppe (czyli zupy naleśnikowej). Z pewnością zasmakuje wszystkim miłośnikom czosnku. Spodoba się również zapracowanym… a dlaczego? Już tłumaczę… Możemy do niej użyć naleśników z poprzedniego dnia (które zostały z obiadu), a z kolei resztę bulionu, który zostanie (o ile się ostanie :p) możesz wykorzystać dnia następnego, robiąc np. zupę pomidorową. W mojej wersji naleśniki są trochę bardziej fit, bo połowa mąki pszennej została zastąpiona żytnią (może być też orkiszowa), dzięki czemu naleśniki mają delikatniejszą strukturę i bardziej wyrazisty smak. Rzecz jasna możesz się na to wypiąć i zrobić je z takiej mąki, jaką aktualnie dysponujesz 😛 Do pełni szczęścia potrzebujesz jeszcze prawdziwego, polskiego czosnku (hiszpańskie i chińskie są poniżej naszej godności), łatwo topiącego się pod wpływem gorącego bulionu sera żółtego (np. edamskiego lub cheddara) i świeżego lubczyku. Lubczyk jest obowiązkowy! Teoretycznie możesz zastąpić go pietruszką, ale to już nie będzie to samo… Tadam! Danie proste, tanie, zdrowe, pożywne i rozgrzewające – w sam raz na zbliżające się jesienne chłody. Smacznego!

Zupa czosnkowa z makaronem naleśnikowym

Print Recipe

Ingredients

  • BULION:
  • 1 szyja z indyka
  • 2 skrzydełka z kurczaka
  • 200 g szpondra wołowego
  • solidna porcja włoszczyzny
  • pęczek świeżego lubczyku (liście zostawić na później, łodygi dodać do gotującego się bulionu)
  • 3 duże cebule
  • 2 liście laurowe
  • kilka ziarenek ziela angielskiego i pieprzu czarnego
  • 3 litry wody
  • NALEŚNIKI:
  • szklanka mąki pszennej
  • szklanka mąki żytniej lub orkiszowej
  • 4 jajka
  • 2 szklanki mleka
  • 1,5 szklanki wody gazowanej
  • 4 łyżki oleju np. rzepakowego
  • DODATKOWO:
  • przeciśnięty przez praskę polski czosnek (po 2 ząbki na porcję lub więcej - w zależności od preferencji)
  • starty ser żółty np. edamski

Instructions

1

Cebule przekroić na pół i opalić nad żywym ogniem (jeśli masz kuchenką gazową) lub pokroić na grube plastry i lekko przypalić na suchej patelni.

2

Do wody wrzucić wszystkie podane składniki, zagotować, a następnie gotować przez 2 godziny na wolnym ogniu.

3

Do miski wsypać mąkę, wbić jajka, dodać mleko, wodę gazowaną i olej. Zmiksować.

4

Smażyć na suchej patelni (z nieprzywierającą powłoką) lub złożyć jeden arkusz papieru kuchennego w małą paczuszkę, nasączyć ją olejem i przed każdym kolejnym naleśnikiem przecierać patelnię tymże papierem (w ten sposób Twoje naleśniki nie będą niepotrzebnie ociekały tłuszczem).

5

Naleśniki ostudzić i pokroić w paski.

6

Do misek na sam spód ułożyć porcję sera (oczywiście w rozsądnej ilości :D), następnie dodać makaron naleśnikowy i przeciśnięty czosnek, zalać GORĄCYM bulionem i posypać świeżym, posiekanym lubczykiem.

Notes

Z pozostałego rosołu na drugi dzień możesz zrobić np. zupę pomidorową. Możesz też bulion zamrozić w odpowiednim pojemniku i użyć go do przygotowania risotto (będzie na pewno smaczniejsze, gdy użyjesz prawdziwego bulionu zamiast tego z kostki rosołowej/bulionetki.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply