DODATKI/ ELEMENTARZ/ TWÓRCZE GOTOWANIE/ WŁOCHY

Pesto, czyli wszechstronny, włoski przyjaciel, gotowy na wszystko w kilka minut

Ciao! Większość z nas kojarzy sos pesto z szybkim, bezmięsnym sposobem na makaron spaghetti. Często słyszę, że gotowy sos pesto, który możemy teraz dostać w każdym supermarkecie, jest równie dobry jak ten, który przyrządzamy samodzielnie w domu, a w dodatku jest znacznie tańszy, więc po co zawracać sobie głowę prażeniem orzechów, tarciem parmezanu, siekaniem bazylii, łączeniem z oliwą w odpowiedniej proporcji i doprawianiem, skoro wystarczy otworzyć słoiczek… No cóż, przyznam, że mnie również zdarza się kupić gotowe pesto, ale tylko wtedy, kiedy chce go użyć jako przyprawy do zupy, sosu czy też dipu. W każdym innym przypadku (czyli w daniach, gdzie pesto jest podstawą, a nie dodatkiem) uznaję bezwzględną wyższość sosu przygotowanego na świeżo. Dlaczego? Świeże zioła (niezależnie od tego, czy użyjemy bazylii, pietruszki, koperku, rukoli, szpinaku, czy jarmużu) są znacznie bardziej aromatyczne i po prostu smaczniejsze od tych zamkniętych w słoiczku. Oprócz ziół w pesto główną rolę odgrywają orzechy, które zyskują prawdziwą moc wtedy, gdy zarumienimy je na suchej patelni… niestety orzechowy smak właściwie nie jest wyczuwalny w sosach, które stoją na półkach przez kilka miesięcy, nawet we włoskich delikatesach. I wreszcie oliwa… większość producentów do swoich sosów dodaje olej słonecznikowy, bo jest tani… ziarna słonecznika nie mogą się równać z oliwkami dojrzewającymi w słońcu na południu Europy. Ponadto w gotowych sosach rzecz jasna znajdziemy jeszcze inne ciekawe składniki tj. płatki ziemniaczane, maślankę, cukier, a nawet błonnik z bambusa. Tak… to nie żart 😀 Dlaczego tak bardzo lubię robić pesto? Bo można nim podkręcić niejedno danie. Najczęściej wykorzystuję je w sposób tradycyjny, czyli mieszam z makaronem/gnocchi, ale to tylko dwa z tysiąca pomysłów. Oto kilka, które w tej chwili przychodzą mi do głowy: lane kluski, kluski śląskie, sos na spód do pizzy (zamiast tradycyjnego, pomidorowego), sos na kanapkę (zamiast majonezu), smarowidło do pieczywa (zamiast masła, twarożku, sera topionego), dodatek do zup i kremów warzywnych (np. do minestrone), dodatek do risotto, dodatek do sosu śmietanowego (np. do roladek drobiowych), „pierzynka” dla filetów rybnych pieczonych w piekarniku, dodatek do dipu na bazie jogurtu naturalnego, dodatek do winegretu, w rzadszej postaci, rozcieńczonej oliwą z warzywami gotowanymi na parze i mięsami z grilla itd.

Pesto możemy przygotować na wiele sposobów, z przeróżnych składników… poniżej podam kilka wariacji na jego temat. W tym poście nie podam dokładnych (tylko orientacyjnie) proporcji poszczególnych składników, ponieważ zawsze robię to na oko (i kubki smakowe :-P) i myślę, że każdy sam powinien dojść do proporcji, które mu odpowiadają. Kuchnia to nie laboratorium chemiczne, ani apteka. Tworzenie jest znacznie bardziej przyjemne i satysfakcjonujące niż odtwarzanie. Nie bój się wyrażać siebie przez gotowanie! 😀

Czego potrzebujesz?

  1. Świeżych ziół w dużych ilościach: doniczka bazylii, duży pęczek natki pietruszki, garść rukoli.
  2. Orzechów, które pokryją dno małej patelni (takiej na jajecznicę): orzechy pinii, orzechy nerkowca, orzechy włoskie, orzechy laskowe, pestki słonecznika, pestki dyni.
  3. Twardego sera podpuszczkowego: parmezan (Parmigiano Reggiano), Grana Padano, Pecorino (jeżeli nie przeszkadza Ci smak mleka owczego), Comté, Cheddar, Bursztyn, Rubin, oscypek.
  4. Dobrego jakościowo oleju: oliwa z oliwek extra vergine (najczęściej), olej z pestek winogron, olej rzepakowy.
  5. Przypraw i dodatków: pomidory suszone, pomidory świeże, sok i skórka z cytryny/limonki, oliwa truflowa, czosnek, odrobina mascarpone, papryczka chili/jalapeño, tabasco, oliwki/pasta z oliwek, papryka czerwona podpieczona w piekarniku, awokado, woda (gdy chcemy rozcieńczyć sos czymś innym niż oliwa).
  6. Blendera ręcznego lub moździerza (wersja dla cierpliwych i odpornych psychicznie).

Jak zrobić?

  1. Zarumienić na suchej patelni wybrane przez Ciebie orzechy na małym ogniu i przesypać do chłodnego naczynia, żeby wystygły (skup się tylko na orzechach, nie rozpraszaj się niczym innym… z doświadczenia wiem, że bardzo łatwo je przypalić, a smutek z powodu konieczności wyrzucenia spalonych orzechów pinii jest naprawdę wielki 😐 )
  2. Umyć zioła i odsączyć z nadmiaru wody.
  3. Żeby ułatwić sobie miksowanie, ważna jest kolejność dodawanych składników do pojemnika, w którym miksujemy (rozdrabniacz dołączony do blendera): najpierw składniki płynne i te, które zawierają dużo wody (np. oliwa, pomidory świeże, sok z cytryny), następnie zioła, ser i pozostałe składniki (ciężkie na sam koniec).
  4. Zmiksować. Ocenić konsystencję (idealna konsystencja to taka między pastą a sosem… if you know what I mean)… jeśli sos jest zbyt gęsty dodać oliwy/wody. Doprawić solą i pieprzem. Jeszcze raz zmiksować.

Pesto zielone (pesto verde)

doniczka świeżej, dorodnej bazylii

orzechy pinii/orzechy nerkowca (pokrywające dno małej patelni na jajecznicę)

ser Grana Padano/Parmigiano Reggiano

oliwa z oliwek extra vergine

sok z cytryny, skórka z cytryny (połówka małej cytryny)

czosnek (2 ząbki)

sól, pieprz

Pesto czerwone (pesto rosso)

doniczka świeżej, dorodnej bazylii

orzechy włoskie (pokrywające dno małej patelni na jajecznicę)

ser Grana Padano/Parmigiano Reggiano

1 duży, świeży pomidor/kilka pomidorków koktajlowych

oliwa z oliwek extra vergine

czosnek (1 ząbek)

tabasco/papryczka chili

*opcjonalnie: łyżka mascarpone (jeżeli chcesz, żeby sos był niesamowicie kremowy)

sól, pieprz

Pesto polskie (pietruszkowe)

pęczek natki pietruszki

pestki słonecznika i dyni (2/3 – słonecznik, 1/3 – dynia)

ser Bursztyn

olej rzepakowy

sok z cytryny, skórka z cytryny (połówka małej cytryny)

czosnek (2 ząbki)

sól, pieprz

Pesto z rukoli

garść świeżej rukoli

orzechy laskowe (pokrywające dno małej patelni na jajecznicę)

ser Comté (ma posmak orzechów laskowych!)

olej z pestek winogron

łyżeczka oliwy truflowej

łyżeczka octu balsamicznego

czosnek (1 ząbek)

sól, pieprz

Jeśli masz ochotę, napisz w komentarzu, jakie pesto jest Twoim ulubionym/do czego najczęściej je wykorzystujesz… A tra poco! 🙂

 

Zapisz

Zapisz

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply